| Cisza Wielkiego Piątku |
|
|
|
|
Czy niewierzący mają jakiś pożytek z Wielkiego Piątku? Dla wierzących Wielki Piątek to dzień szczególnej ciszy. Ta cisza przemawia do nich przez śmierć Jezusa. Dla większości jest to jednak normalny dzień pracy. Gdzieś w codziennej bieganinie dopada nas świadomość śmierci Człowieka. Umrzeć za kogoś, to przecież heroizm. Fakt ten robi wrażenie bez względu na to, kim dla mnie jest Jezus Chrystus. Nawet jeśli jest jedynie postacią z zamierzchłej przeszłości, to fakt, że ktoś kiedyś odważył się umrzeć za kogoś robi wrażenie. Jeśli dodać do tego, że był on niewinny i że ta smierć mu się nie należała, to wrażenie jest piorunujące. Śmierć krzyżowa to był przecież najstraszniejszy rodzaj śmierci. Tak umierali najwięksi zbrodniarze. Wystarczy, że Jezus byłby obywatelem rzymskim, a nie umarłby tak niegodną śmiercią. Można powiedzieć, że tak umierali w Cesarstwie tylko obywatele drugiej kategorii. Nie wiem, jaka jest twoja wiara Drogi Czytelniku. Jednak jeśli śmierć tego Człowieka wzbudzi w tobie choć iskrę współczucia, jeśli na chwilę zadumasz się tego dnia nad potęgą miłości, to już będzie to sukces Wielkiego Piątku. Wówczas okaże się, że On nie umarł na darmo. Umarł po to, abyś Ty - 2000 lat później - zadumał się nad potęgą miłości, silniejszej niż cierpienie i śmierć.
Piotr Chudziński
|





