Pielgrzymka odwagi PDF Drukuj Email

Papieska pielgrzymka do Ziemi Świętej jest aktem odwagi i solidarności Następcy Piotra.

Obserwując doniesienia z Bliskiego Wschodu ma się czasem wrażenie, że tereny te są arena nieustannych walk i sporów. Podobnie jest z mieszkańcami Izraela, Palestyny i Jordanii. Zarówno złozoność sporów, rózność opinii jak i ilośc uczestników i frakcji sprawia, że pielgrzymka ta to stąpanie po bombie.

każdy ma tu swoje interesuy - każdy ma coś do ugrania. Wiemy przecież, że nawet naród żydowski podzielony jest pomiędzy Palestynę i Izrael. Spór ten trwa od setek lat i ma się wrażenie, że nie ma końca. Wszystkim wydaje się, że mają rację.

Oprócz polityki dochodzi również sprawa podziałów religijnych. Jerozolima jest przecież miastem świętym wielkich religii monoteistycznych. Europejczykom wydaje się, że mogłyby żyć w pokoju. Niestety to tylko teoria. Obok pięknych gestów, których nie brakuje również podczas tej wizyty, wciąż brakuje zgody, których wymownym symbolem staje się terroryzm.Mimo, że jego podłożem częściej staje się świat polityki a nie religii, to jednak bywa, że traktowana jest ona jako instrument w rozwiązywaniu kwestii politycznych. 

Wszystkie narody zamieszkujące te ziemię niosą również za sobą dziedzictwo historyczne, które również wydaje się nie być istotne. 

W ten wielokulturowy i religijny tygiel przybywa Benedykt XVI. usilnie stara się ukazać religię - nie tylko chrześcijańską - jako element, który służy budowaniu pokoju. Nie bez znaczenia jest wymiar moralny tej pielgrzymki, zwłaszcza dla mieszkających na tych ziemiach chrześcijan. Są oni niejednokrotnie prześladowani. Symbolem tych prześladowań stał się słynny już mur w Betlejem, który skutecznie utrudnia byt mieszkańcom tego miasta. 

Prośba o pokój skierowana przez Następcę Piotra brzmi wymownie, choćby dlatego, że ma się wrażenie iż konflikt izraelsko-palestyński na te kilka dni nieco przycichł. Nie oznacza to, że się zakończył

 

Piotr Chudziński 

redaktor naczelny

 

 
© 2009 Dobry Portal