| Rok temu rozbił sie prezydencki samolot |
|
|
|
|
Mija rok od katastrofy Smoleńskiej. Ta okazja jest tragiczna w wymiarze podwójnym. Jest to po pierwsze wymiar historyczny. to, co się stało było tragedią. Bez względu na poglądy i barwy polityczne. Odeszli ludzie i każdy z nich miał wielką wartośc, nawet nie przez to co zrobili, ale z tego powodu, że byli ludźmi. Każdy z nich miał inny zyciorys. To nie zmienia jednak faktu, ze nalezy im sie ludzka pamięć. Drugi wymiar jest równie smutny. Mimo roku, nie umilkły na tym tle spory i kłótnie. Wszystkie strony tego teatrum próbują coś na tym ugrać. Nie może nie boleć także, że mimo roku wciąż wiemy tak niewiele. To nie jest kwestia polityki, tylko uczciwości. Ta śmierć wzbudziła pokój. Szkoda, że tylko na chwile. Ta tragedia nic nas nie nauczyła. Pokazała naszą mierność, bo nawet w chwili tak trudnej nie stać nas na to, aby spotkać się nad mogiłami tych ludzi. Zamiast tego ciągły hałas i jazgot, ciągłe pretensje wszystkich o wszystko. Jesli moznaby czegoś sobie zyczyc, to tylko pokoju, którego w naszym kłótliwym narodzie ciągle brak. Nawet w obliczu czegoś tak dramatycznego, co miało miejsce rok temu. Piotr Chudziński redaktor naczelny
|



