Żakowski o Internecie: Wydawcy powinni brać odpowiedzialność za poziom komentarzy. PDF Drukuj Email

Niemal setka słuchaczy przyszła w środę popołudniu na wykład Jacka Żakowskiego w ramach Akademii Dziennikarstwa Internetowego. Tematem gorącej dyskusji był poziom debaty w polskim Internecie.

 

Pod względem popularności był to drugi - po spotkaniu z Wojciechem Cejrowskim – wykład na Akademii Dziennikarstwa Internetowego, czyli cyklicznych warsztatów dla osób interesujących się dziennikarstwem. Od startu Akademii w 2008 roku w spotkaniach organizowanych we wrocławskiej Wyższej Szkole Zarządzania „Edukacja” uczestniczyło prawie tysiąc słuchaczy.

Na spotkaniu we Wrocławiu Jacek Żakowski odniósł się krytycznie do poziomu dyskusji na polskich portalach internetowych. - Sytuacja w naszym kraju jest szczególna – mówi publicysta. - W ostatniej dekadzie rozwój Internetu przyczynił się do odbudowania demokracji i pluralizmu poglądów, ale język postów rodzimych internautów dyktują przede wszystkim emocje. One sprawiają, że zamiast konkretnych informacji, w dyskusjach padają obelgi i wyzwiska – dodaje. Jego zdaniem to właśnie niski poziom komentarzy zraża do udziału w debacie internetowej wielu użytkowników portali, którzy nie chcą zostać narażeni na ataki werbalnej agresji. - Braliby oni w niej udział, gdyby była merytoryczna, a nie emocjonalna - zapewnia dziennikarz.

Efektem takiej sytuacji jest dramatyczne obniżenie jakości debaty on line, w coraz większym stopniu zdominowanej przez udział „chamów i prostaków”. Zdaniem Jacka Żakowskiego winą za ten stan rzeczy należy obarczać nie tylko internautów, ale także redakcje portali: - Redaktorzy mediów nie czują się dziś odpowiedzialni za głosy swoich czytelników. Jako skandaliczny przykład braku zawodowego profesjonalizmu publicysta przytoczył przypadek, gdy moderatorzy jednego z czołowych polskich portali, swoimi wypowiedziami podsycali wzajemne ataki forumowiczów. Na sytuację pozytywnie mogłoby wpłynąć ograniczenie anonimowości użytkowników sieci. - Posty powinny być imienne, bo niby dlaczego jeden ma mieć maczugę w ręce, a drugi pawie pióro?- pyta retorycznie dziennikarz.

Środowy wykład był ostatnim w ramach tegorocznej edycji. – Kolejna edycja wykładów i warsztatów rusza w październiku. Zapraszamy wszystkich, którzy interesują się zagadnieniami mediów elektronicznych i planują wykorzystywać je w przyszłej pracy w dziennikarstwie – mówi Michał Kuzborski z agencji interaktywnej Lama Media, jednego z organizatorów ADI.

Małgorzata Kowalczyk

 
© 2009 Dobry Portal