| 70 lat po... |
|
|
|
|
To, co stało się 70 lat temu - w pewnym sensie - pozostanie do końca tajemnicą.
Można oczywiście starać się wyjaśnić sprawę politycznie. Wspomnieć o walce komunizmu z nazizmem, pojedynku dwóch wodzów - Hitlera i Stalina i idących za nimi dwóch totalitarnych systemów politycznych z demokracjami zachodnimi. Można również uprawiać "historię alternatywną" - czyli próbować odpowiedzieć na pytanie co byłoby gdyby wojna nie wybuchła - upajając się wizją Polski, bez Gdańska co prawda, ale za to z potężną ścianą wschodnią. Można wreszcie podejść do tematu statystycznie - w nieskończoność licząc ofiary tego szaleństwa jakie człowiek zgotował człowiekowi. Wspomniałem jednak o tajemnicy. Nie znajduję tutaj żadnego innego słowa. Bo jak inaczej wyjaśnić tą kumulację zła? Jak ogarnąć ten fatalny splot wydarzeń, który z lidera małej nazistowskiej partyjki uczynił demokratycznie wybranego wodza, który wstrząsnął posadami świata do tego stopnia, że kataklizm, który wywołał nazwano II wojną światową - najbardziej krwawą i barbarzyńską jaką znała historia, która dotknęła niemal wszystkich narodów pod słońcem. Bez wątpienia jest to tajemnica zła. A w obliczu tajemnicy pozostaje wymowne milczenie.Tylko tyle i aż tyle.
Piotr Chudziński redaktor naczelny {mxc} |




Oczywiście bez najmniejszych problemów politolodzy, a jeszcze bardziej historycy są w stanie podać przyczyny wybuchu II wojny światowej. Upokorzenie Niemiec po traktacie wersalskim, istota nazizmu, sama osobowość Hitlera czy wreszcie niewytłumaczalny lęk przed wodzem III Rzeszy jaki prezentowały mocarstwa zachodnie.