| Zestresowany mężczyzna |
|
|
|
|
Mężczyzna jest twardy. Mężczyzna nie płacze. Mężczyzna nie mówi o kłopotach. Mężczyzna nie uskarża się. Mężczyzna zawsze radzi sobie ze swoimi problemami i nie dopuszcza do siebie porażek. To stereotypy, które sprawiają, że panowie niezbyt dobrze radzą sobie w sytuacjach stresowych i ze stresem w ogóle. I właśnie z tego powodu najczęściej chorują. Jak mężczyźni radzą sobie ze stresem?
Trzeba jednak wiedzieć, że napięcie, które nie zostanie rozładowane każe organizmowi być w stałej gotowości przed ewentualnym zagrożeniem. W takiej sytuacji poziom adrenaliny i kortyzolu (uważanych za hormony odpowiadające za stres) wzrasta i stopniowo zaczyna negatywnie wpływać na nasze ciało. Bywa tak, że stres daje o sobie znać w postaci dość nietypowych objawów, do których zalicza się bóle głowy, bóle kręgosłupa, bezsenność, a nawet chorobę wrzodową i wieńcową. Pozbądź się zagrożeniaGdy mężczyznom dokuczają powyższe dolegliwości, może i wybiorą się do specjalisty. Ale nigdy w życiu nie przyznają się, że ich życie jest pełne stresu i niepotrzebnego napięcia. Co prawda dostaną środki przeciwbólowe, które złagodzą dolegliwości, ale tylko te fizyczne. Tymczasem trzeba wiedzieć, że leki przyniosą jedynie chwilową ulgę. Stres i napięcie będzie tkwiło w nas nadal. Dlatego też trzeba dążyć do tego, by rozprawić się z podstawową przyczyną dolegliwości. W innym wypadku powrócą one i to ze zdwojoną siłą. W jaki więc sposób rozładować stresy i napięcia? Przede wszystkim należy zadbać o to, by aktywnie i regularnie wypoczywać. Nie chodzi jednak o to, by odpoczywać, leżąc i oglądając na przykład telewizję. Okazuje się bowiem, że najlepszym „odstresowaczem” jest sport. Znacznie łatwiej będzie mężczyznom opanować stresy, jeżeli chociaż dwa razy w tygodniu „wyrwą się” i skorzystają z siłowni. Można też oczywiście grać w piłkę czy biegać. Okazuje się, że kiedy mięśnie zmuszane są do pracy, wówczas organizm znacznie łatwiej pozbywa się nadmiaru kortyzolu i adrenaliny. Jednocześnie wzrasta poziom endorfin, czyli hormonów które odpowiedzialne są za doskonały nastrój. Ponieważ narządy wewnętrzne, na skutek wysiłku fizycznego otrzymują znacznie więcej tlenu oraz substancji odżywczych, zaczynają lepiej funkcjonować. Trzeba jednak wiedzieć, że wysiłek nie może trwać krócej niż pół godziny. Musi być intensywny i oczywiście sprawiać przyjemność. Gdy panowie są bardzo zestresowani i napięci psychicznie, najlepszą terapią rozluźniającą będą ćwiczenia oddechowe. Wystarczy stanąć przy otwartym oknie i zamknąć oczy. Przez nos głęboko wdychamy powietrze, a następnie na chwilę należy zatrzymać je w płucach. Następnie należy wypuścić powietrze przez usta z delikatnym „sapnięciem”. Okazuje się również, że męski organizm znacznie lepiej poradzi sobie z trudnymi i niezwykle stresującymi sytuacjami, gdy w jadłospisie pojawią się kasze, ryby oraz zielone i strączkowe warzywa. Takie produkty spożywcze zawierają bowiem w swoim składzie substancje, które wzmacniają układ nerwowy i koją skołatane nerwy. Możesz zastosować specjalne preparatyGdy mężczyzna jest zestresowany może zafundować sobie suplementy diety, których celem jest zapewnienie wewnętrznego spokoju. Warto sięgać po specyfiki, które nie zawierają substancji chemicznych, lecz taki, których skład oparty jest o naturalne składniki pochodzenia roślinnego. Takie preparaty są w stanie zapewnić na długi czas spokój, rozluźnienie i odprężenie bez uszczerbku na koncentracji. W składzie takich specyfików znajduje się na przykład waleriana czy żeń-szeń syberyjski. Są to substancje, które przyczyniają się do uspokojenia skołatanych nerwów bez konieczności rezygnacji z pracy. Nie zamykaj się w sobie Jak już wyżej wspomniałam – zestresowany mężczyzna przenosi swoje napięcie do domu. I najczęściej zdarza się tak, że izoluje się od rodziny, a to stwarza dodatkowe stresy i nieprzyjemne sytuacje. Mogą pojawiać się konflikty czy też może nastąpić rozluźnienie więzi między małżonkami. W następstwie tych sytuacji stres potęguje się, a to z kolei pogarsza kondycję fizyczną oraz umysłową. Z tego też powodu żaden mężczyzna nie powinien bać się rozmawiać o tym, co go „gryzie”. To, że mamy powody do stresu, problemy czy powody do frustracji i powiemy o tym głośno, przyznając się do tego, żaden mężczyzna w oczach rozmówców nie będzie „słabeuszem”. Nie daj się więc zamknąć w pułapce i wyjdź z błędnego koła! Izabell |




Dla mężczyzn