O wojnie na nowo... PDF Drukuj Email

Podczas, gdy umilkły awantury wokół święta niepodległości, proponuję Czytelnikom ciekawą lekturę. Związaną z tematem oczywiście.

 "Piękno i smutek wojny" autorstwa Petera Englunda wydana przez Znak, pokazuje wojnę z wyśmienitej perspektywy. Czytając książki innych zacnych historyków poznajemy dzieje z perspektywy wielkich tego świata. Zwykli ludzie - wydawać by się mogło -  uciekają nam z perspektywy.

Tym razem autor postanowił spojrzeć na wielką wojnę - jak zwykło się w 20-leciu określać I wojnę światową - z perspektywy różnych, zwyczajnych bohaterów. Efekt okazał się wyśmienity.  Publikacja ta przypomina nam, że za decyzjami wielkich polityków, stoją konkretni ludzie, ich dramaty, nadzieje, poglądy, odczucia.

Książka ta ma jeszcze jedną zaletę. Wielu Europejczyków zwykło ograniczać wojnę do starego kontynentu. Tymczasem książka ta zwraca uwagę, że ten dramat dotknął ludzi na różnych kontynentach. Nie bez kozery, nazwano ją wojną światową. Autor zabiera nas w ekscytująca podróż nie tylko po okopach Francji czy Rosji, ale również w tak niezwykłe dla nas rejony jak Turcja czy Afryka północna. 

Rzeczywiście nikt do tej pory nie pisał tak kompleksowo o wojnie, pokazując, jak różne były postawy ludzi, których sielskie życie zostało nagle przerwane decyzjami polityków. Niejeden z życiorysów został przewrócony do góry nogami tylko po to, aby dość wąskie grono ówczesnych włodarzy świata mogło po raz kolejny coś sobie udowodnić. 

Piotr Chudziński

redaktor naczelny

 
© 2009 Dobry Portal